W zgodzie z naturą
Hobby, rozrywka, Motoryzacja 20 sty 2012Z żalem tętniącego spalinami serca trzeba się zgodzić, że pojazdy coraz rzadziej produkowane są po to, by sprawiać swoim kierowcom radość. W zmniejszeniu przyjemności z jazdy skuteczne są zwłaszcza przepisy Unii Europejskiej, zmniejszające spalanie i emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. Straty, jakie z tego wynikają, zauważyć można chociażby analizując osiągi nowych samochodów – dbałość o przyrodę w żadnym razie nie idzie w parze z usparwnieniem wyników. Nawet samochody z jednostką centalną diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi najistotniejszymi wadami, z powrotem tracą. symbol TDI staje się przez to coraz mniej atrakcyjne. W największym stopniu odczuwają ból jednakże posiadacze wersji wyścigowych – Seat Leon Cupra R310 WCE i Seat Leon FR. To właśnie w ich przypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie pokazali też przyjazny środowisku samochód, napędzany jedynie prądem. Czy jednak przyjazny naturze Leon ma szanse utrzymać się w sektorze damochodów kompaktowych? Nie zanim obsługa tego typu aut zostanie bardzo ewidentnie ułątwiona. Może wystarczający będzie Seat Leon III generacji, by – żyjąc w harmonii z przyrodą – nie wydawać sobie wyroku na hiobowe cierpienia, związane z niedorzecznie małym zasięgiem?
Zostaw komentarz
Zaloguj się, by móc komentować.
Ostatnie komentarze